Jak mycie TIR-a po przewozie maszyn budowlanych radzi sobie z olejem, smarem i pyłem
Spis treści
- Techniki mycia maszyn budowlanych
- Wpływ mycia na wydajność i bezpieczeństwo
- Jak wybrać odpowiedniego dostawcę usług mycia
Przewóz ciężkiego sprzętu diametralnie zmienia stan naczepy i ciągnika siodłowego. Standardowe kursy po drogach szybkiego ruchu pokrywają pojazd głównie drobnym kurzem i powierzchownym osadem. Zjazd na teren budowy oznacza jednak kontakt z zupełnie innym środowiskiem. Transport koparek, ładowarek czy wozideł technologicznych pozostawia na platformach zanieczyszczenia, które wymagają skrupulatnego i wieloetapowego usuwania. Na powierzchniach roboczych, pasach mocujących, błotnikach i łańcuchach osiadają grube warstwy ziemi, glina, a także specyficzne substancje chemiczne. Prawidłowe rozpoznanie natury tych zabrudzeń pozwala dobrać właściwą technikę czyszczenia całego zestawu.
Specyfika zabrudzeń po transporcie sprzętu budowlanego
Maszyny wjeżdżające na platformę naczepy niskopodwoziowej przenoszą na gąsienicach i kołach ogromne ilości błota. Sytuację komplikuje fakt, że podczas załadunku oraz samego przewozu z pracujących układów hydraulicznych sprzętu kapią oleje i płyny eksploatacyjne. Substancje te natychmiast łączą się z pyłem cementowym, kruszywem i piaskiem, tworząc na naczepie gęstą, lepką masę. Zanieczyszczenia wciskają się we wszystkie zakamarki podwozia, ryflowane blachy aluminiowe, otwory technologiczne oraz punkty mocowania ładunku.
Zwykły strumień wody z reguły nie radzi sobie z tak zbitą mieszanką. Błoto zaschnięte w połączeniu ze smarem tworzy twarde, tłuste skorupy całkowicie odporne na podstawowe spłukiwanie. Pozostawienie takich osadów na elementach technicznych pojazdu nie tylko psuje estetykę, ale przede wszystkim przyspiesza zużycie pasów transportowych i utrudnia bezpieczne zapięcie kolejnego ładunku. Złożony charakter tych zanieczyszczeń sprawia, że obsługa powracającego TIR-a przypomina raczej wieloetapowe mycie maszyn budowlanych niż standardową wizytę na myjni. Wymaga to odpowiedniego przygotowania stanowiska, większego zapasu czasu i dobrania chemii o właściwym profilu rozpuszczającym.
Przeczytaj również: Jakie wyróżnia się artykuły sanitarne?
Dobór chemii i techniki czyszczenia naczepy
Świeże osady po stosunkowo krótkim transporcie zazwyczaj daje się usunąć za pomocą długotrwałego płukania gorącą wodą pod wysokim ciśnieniem. Jeśli jednak ładunek przemierzył kilkaset kilometrów, a ciężkie błoto zdążyło całkowicie wyschnąć w słońcu, proces mycia wymaga wcześniejszego chemicznego odtłuszczenia. Stosuje się wówczas odpowiednio dobrane preparaty zasadowe, które skutecznie zmiękczają tłuste zacieki przed właściwym myciem mechanicznym. Czas działania takiej piany lub oprysku dobiera się do grubości warstwy brudu.
Przeczytaj również: W których miejscach biura najbardziej gromadzi się kurz i jak się go pozbyć?
Należy zachować dużą ostrożność przy czyszczeniu elementów z aluminium, które powszechnie występują w konstrukcji nowoczesnych naczep. Ten konkretny metal łatwo wchodzi w reakcję z agresywnymi środkami czyszczącymi o skrajnym pH, co skutkuje powstawaniem mikrowżerów, matowieniem jasnej powierzchni oraz trudnym do usunięcia ciemnym nalotem. Z tego powodu do mycia powłok aluminiowych używa się preparatów o profilu neutralnym lub roztworów wzbogaconych o skuteczne inhibitory korozji. Zbyt agresywna chemia połączona z bliskim kontaktem lancy ciśnieniowej może również trwale uszkodzić naklejki ostrzegawcze i firmowe oznaczenia na burtach.
W praktyce wrocławskiego serwisu Winner Plus Truck proces czyszczenia po sprzęcie budowlanym zakłada również rygorystyczne podejście do kwestii zarządzania wodą poprodukcyjną. Zmywanie setek kilogramów ziemi połączonej z węglowodorami generuje mocno obciążone ścieki. Dobór separatorów substancji ropopochodnych oraz spełnienie wymogów formalnych dotyczących odprowadzania takiej wody zależą bezpośrednio od sposobu zrzutu i uwarunkowań prawnych w danym regionie. Sprawne osadniki zatrzymują niebezpieczne związki, chroniąc lokalne sieci przed zanieczyszczeniem.
Decyzja o intensywności mycia zestawu zależy od rodzaju przewożonej maszyny oraz czasu, w którym ziemia i smar pozostawały na naczepie. Ważnym czynnikiem jest również harmonogram logistyczny pojazdu. Gdy TIR musi wrócić na kolejny załadunek tego samego dnia, proces optymalizuje się pod kątem błyskawicznego odtłuszczenia i precyzyjnego udrożnienia punktów mocowania. Systematyczne usuwanie budowlanych osadów zapobiega nawarstwianiu się betonu i gliny, znacznie ułatwia pracę kierowcy przy zabezpieczaniu ładunku i pozwala utrzymać całą flotę w nienagannym stanie technicznym.
Dziękujemy za ocenę artykułu
Błąd - akcja została wstrzymana
Polecane firmy
-
Sprzątanie - usługiHigh Grade Konrad Malinowski
woj. mazowieckie00-513 Warszawa, Nowogrodzka 8 lok. 24
-
Wywóz śmieci, asenizacjaRoman Przepiórka Usługi asenizacyjne
woj. wielkopolskie62-200 Piekary, Jagodowa 4 lok. 2
-
Sanitarne artykuły - detalWektor Armatura grzewcza i sanitarna
woj. dolnośląskie55-100 Trzebnica, Jana Olszewskiego 3